Przejdź do treści Przejdź do stopki

Lorenzo Castore, Land, BLOW UP PRESS / Muzeum w Gliwicach, 2019

240.00 

Fotografie: Lorenzo Castore

Esej: Wojciech Nowicki

Projekt książki: Aneta Kowalczyk

Oprawa: twarda, płótno, obwoluta

Papiery: Arctic Volume Ivory, Munken Pure, Munken Print

Format: 210×280 mm

Ilość stron: 224

Ilość fotografii: 117

Język: angielski

Wydawca: BLOW UP PRESS / Muzeum w Gliwicach

Nakład: 600 egzemplarzy

2 w magazynie (może być zamówiony)

Opis

Fotografie z cyklu Land (Ziemia), składające się na najnowszą publikację Muzeum w Gliwicach oraz BLOW UP PRESS, Lorenzo Castore wykonał w 2018 roku na Śląsku, w trakcie rezydencji artystycznej zorganizowanej przez Czytelnię Sztuki – Muzeum w Gliwicach.

To prace poświęcone polskim tematom: po raz pierwszy Lorenzo Castore przyjechał do Polski w latach 90., fotografował wtedy Śląsk, poczynając od Gliwic. Fotografie z tego okresu otwierają publikację, tworzą punkt odniesienia do tego, jak było. Zdjęcia nie składają się na przezroczystą relację – pisze Wojciech Nowicki w eseju – to raczej somnambuliczna podróż, ukradkowe widoki dostrzeżone w malignie, przez zapocone szyby. Czarne tynki bezimiennego miasta, zimowe pola pod ciężkim niebem: czerń ziemi, zbrukana biel śniegu. Porzucone, porośnięte chaszczami tereny, mgławicowe dworce, papieros za papierosem. Kopalniane wizje jak obraz zza szyb batyskafu, na dnie oceanu. Widmowe pochody pod znakiem krzyża, bliskość dziewczyny. Duszno. O tym jest pierwsza część albumu. Część druga powstała podczas powrotów Castorego do dobrze znanych miejsc, dziś jednak widzianych już w inny sposób. Cała ta ziemia jest po kolejnej wylince, obrasta nową skórą – dodaje Nowicki. – Zrzucona powłoka schnie i rozsypuje się w proch: pozostałości drobnych biznesów sprzed kilku lat wabią blaknącą reklamą, sklepy wielkich sieci otwierają się i zamykają. Śląsk, dziś bardziej światowy niż kiedykolwiek, nadal świadomy swojej odrębności, wtapia się w świat (…).

Lorenzo Castore, jeden z najwybitniejszych włoskich fotografów, sfotografował nowych Ziemian na starej Ziemi. Portretował ich z bliska, bez sztuczek, z uwagą. Powstała książka jest próbą nowego języka dla opowiedzenia Śląska. Jego centralnym punktem są portrety, świadectwa spotkań, od tych najbardziej przelotnych, na ulicach, podwórzach i dworcach, po najbardziej intymne, we wnętrzach prywatnych, wszystkie naładowane potężną energią (strona internetowa Muzeum w Gliwicach).

Sara Moon:

W fotografii Lorenzo panuje dziwna, ponadczasowa samotność. Fotograf jest wędrowcem, który widzi i rejestruje chwile z życia codziennego, a następnie udostępnia je nam. Komunikują się emocjonalnie – piękno, które nadaje sens murom, ulicom, krajobrazy, kobiety, mężczyźni, dzieci… to wszystko sfotografowane z wielką empatią i szczególnym wyczuciem światła.
Ziemia to opowieść o miejscu i ludziach do niego należących. Osobista refleksja nad miejscem, w którym kultywowane są tradycje różnych kultur mieszających się ze sobą, o miejscach, które były świadkami wydarzeń, które wybuchły wraz z II wojną światową, o miejscu, w którym już się skończyła przemysłowa koniunktura, gdzie przeszłość ustępuje teraźniejszości.
Po raz pierwszy Lorenzo Castore przyjechał do Gliwic pod koniec lat 90., poszukując nowego sposobu wyrażania swoich emocji. Zauroczony ludźmi, których spotkał na swojej drodze, wrócił
tam po prawie dwudziestu latach. Książka jest streszczeniem jego wędrówek, to fotograficzny dziennik podróży, który przekracza ramy czasu. W swojej opowieści Lorenzo skupia się na ludziach.
Choć pozostają dla nas bezimienni, odczuwamy współczucie dla nich, a taka bliskość ludzi i fotografa jest możliwa tylko wtedy, gdy fotograf jest szczery. I to jest dokładnie to, jaka jest fotografia Castore: wyważona, skupiona, pełna szacunku i otwarta na innych ludzi. I taka właśnie jest ta książka.

Może spodoba się również…

This Pop-up Is Included in the Theme
Best Choice for Creatives
Purchase Now